Blog > Komentarze do wpisu

NIEDZIELA – Miłosierdzie pada!

To się musiało kiedyś wydarzyć. Przez trzy dni Pan Marek dzielnie zaklinał deszczowe chmury. Dziś nastąpił przełom – założyliśmy pałatki. Deszcz. Ale i to nas nie zraziło! Pełni siły i wiary kroczyliśmy drogą, którą miała uwieńczyć Msza Święta w Brzezinach (a potem zasłużony odpoczynek). Na każdym kroku, jednak, doświadczamy, że nasze sztywne plany na nic się zdają przy woli Nieba. Deszcz skomplikował rytuał niesienia tub, toteż dziś prowadzenie modlitwy różańcowej wymagało silnego głosu i determinacji. Podobnymi cechami musiały wykazać się dziewczyny z zespołu wtórujące śpiewem do naszego kroku.
Nie śmiałabym wspomnieć o działalności PSPKP, które zorganizowało dla pątników miłe niespodzianki w formie koszulek i gadżetów, będącymi nagrodami w imponującym quizie o pielgrzymce. Zaraz potem posiedź w Taczynie, a nawet pojedz. Dlaczego? Wizyta Przeora + czas obiadu + kiełbaski z grilla! I to jest właśnie to! =) Tak sobie myślę, że może właśnie tak pożywny posiłek i solidny odpoczynek w połączeniu z działaniem Ducha pielgrzymki sprawił, że w końcu zostały słyszalne głosy pielgrzymów! Solidny, pełen radości śpiew „tyłu” maszerującej kolumny przyciągał uwagę i wywoływał urocze uśmiechy na wszystkich twarzach!
I zmiana planów! Po życzliwej pomocy pewnego Pana, mogliśmy uczestniczyć w Mszy Świętej (niedzielnej!) jeszcze w Aleksandrii. I choć do późna los naszego dzisiejszego noclegu był niepewny, to jednak za chwilę ucichną głosy, pogasną światła, wszyscy pójdą spać… I tylko Pan Marek będzie czuwał w przyczepie…

I tak mija poranek i wieczór – dzień czwarty.



niedziela, 31 lipca 2011, biechowo

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: agata, *.cdma.centertel.pl
2011/07/31 22:58:44
z pozdrowieniami z kanapy dla wszystkich pielgrzymów na karimatach! :) - Agata