Blog > Komentarze do wpisu

W drodze do Tomic (PLG 2012)

Pierwszy dzień naszego pielgrzymowania na Jasną Górę był wyjątkowo upalny. Temperatura od wczesnych godzin porannych wspięła się na poziom grubo ponad 30 stopni Celciusza i ani myślała dać nam choć odrobinę wytchnienia. Na szczęście udało nam się bezpiecznie dotrzeć do Tomic.


Rozpoczęliśmy tradycyjnie – od Mszy św. o godz 7, którą sprawował o. Józef, nowy przeor biechowskiego sanktuarium. Podczas kazania przypomniał nam czym jest szlak pielgrzymkowy i zachęcał do wytrwałości. 


Na szlak wyruszyliśmy krótko po godz 8. - w międzyczasie zrobiliśmy sobie pamiąkowe zdjęcie i otrzymaliśmy błogosławieństwo na całą drogę. Pierwszy odcinek tradycyjnie zakończył się w Gorzycach i Pani Teresy, dla wtajemniczonych zwaną Matką Teresą. Czekały na nas – jak zwykle – kawa i placek. 


Z Gorzyc przeszliśmy do pobliskiego Kołaczkowa – tam zarząd Pielgrzymkowego Stowarzyszenią Pielgrzymkowego Komitetu Pielgrzymkowego wręczył Markowi (dla niewtajemniczoncy – kierownikowy pielgrzymki) dary w postaci koszulki i kuba – na obu Marek

Ostatnie dwa etapy spędziliśmy na modlitwie, śpiewie i rozmowach. Dotarliśmy do szkoły w Tomicach po godz 17. Zmęczenie uwidaczniało się nie tylko na twarzach, ale i na szkolnym korytarzu – zwykle zapełniony, tętniący życiem, tym razem był cakowicie opustoszony. Większość pochowała się w klasach i wypoczywała po trudach podróży.
O godzinie 21. wszyscy zebrali się na Apelu Jasnogórskim. Chwilę po odśpiewaniu apelu i modlitwie zapowiedziano chrzest, który odbyć miał się następnego dnia, a głównymi bohaterami stać się mieli ci, którzy szli z naszą grupą po raz pierwszy. 



poniedziałek, 30 lipca 2012, biechowo

Polecane wpisy