Blog > Komentarze do wpisu

Dzień siódmy: z Rudy do Smolarzy

Dzisiejszy dzień, tak jak i poprzednie sponsorowała literka u. U jak upał. Przekraczającą trzydzieści stopni temperaturę umilały jedynie ciepły wiatr i pojawiający się co jakiś czas cień wysokich drzew.

Uciec od słońca trudno było  nawet wczesnym rankiem. Co prawda noclegi opuściliśmy bardzo wcześnie, bo o godz. 7 mieliśmy Mszę świętą, ale z Rudy wyszliśmy dopiero o 8, a wtedy słońce już nam ujawniło, że nie będziemy mieli z nim dziś łatwo.

Wiele jednak zrekompensowała nam niezwykle malownicza trasa, która przebiegała w części przez dolinę Warty. Przechodziliśmy między innymi przez dwie turystyczne, nadwarciańskie miejscowości, Toporów i Kamion.

Po raz kolejny obiad mieliśmy dopiero na trzecim postoju. Tym razem kuchnia pod przywództwem kierownika Marka zaserwowała nam niesamowicie gęstą i przyprawioną „na ostro” zupę fasolową.

Do Smolarzy dotarliśmy ok. godz. 17.  Teraz jesteśmy już po Apelu. Można by napisać wiele o tym co się tu teraz  dzieje, ale więcej powiedzą pewnie filmy, które kiedyś pewnie tu zamieścimy!:)

sobota, 03 sierpnia 2013, biechowo

Polecane wpisy